Białko
Białko to fundament diety mięsożercy. Buduje mięśnie, enzymy, hormony i przeciwciała, bierze udział w gojeniu ran i transporcie tlenu [1]. W surowej diecie opartej na mięsie mięśniowym białka zwykle jest pod dostatkiem — prawdziwy problem to najczęściej nie „za mało gramów", tylko za niska jakość białka.
W czym występuje: Mięso mięśniowe (drób, wołowina, jagnięcina, dziczyzna, królik), serce, ryby i jaja dają komplet aminokwasów. Podroby (wątroba, nerki) mają świetny profil aminokwasowy, ale dokłada się je dla witamin i minerałów, nie jako główne źródło białka.
Jakość ważniejsza niż ilość
Kolagen z kości, chrząstek, skór, uszu, szyjek i łapek liczy się w kalkulatorze jako „białko", ale aminokwasowo jest niemal bezwartościowy — ma znikomą ilość tryptofanu i aminokwasów siarkowych [2]. Dieta z 45 g białka, gdzie duża część to kolagen, daje w praktyce mniej użytecznego białka niż dieta z 38 g pochodzącego z mięśnia i serca. Bazuj na mięsie mięśniowym (70–80% części mięsnej), nie na elementach kolagenowych.
Różnica gatunkowa
Pies (względny mięsożerca) reguluje metabolizm białka zależnie od podaży i przy niedoborze potrafi je do pewnego stopnia oszczędzać. Norma NRC dla dorosłego psa to ok. 25 g białka / 1000 kcal [1].
Kot (bezwzględny mięsożerca) ma stale wysoką aktywność enzymów rozkładających białko — spala je niezależnie od tego, ile go dostaje, więc przy niedoborze sięga po własne mięśnie. Dlatego jego zapotrzebowanie jest mniej więcej dwukrotnie wyższe: norma NRC dla dorosłego kota to ok. 50 g / 1000 kcal [1].
Niedobór: Stopniowa utrata masy mięśniowej (zwierzę chudnie mimo jedzenia), matowa i łamliwa sierść, wolniejsze gojenie ran, słabsza odporność, u młodych — zahamowanie wzrostu. W BARF-ie niedobór rzadko wynika z dosłownie małej ilości mięsa — częściej z nadmiaru kolagenu albo ze zbyt chudej diety, w której organizm spala aminokwasy na energię zamiast budować nimi tkanki.
Nadmiar: Mit, że „za dużo białka niszczy nerki", nie znajduje potwierdzenia u zdrowego zwierzęcia — nadmiar aminokwasów jest po prostu rozkładany, a mocznik wydalany [1] [3]. Ograniczanie białka ma sens wyłącznie przy istniejącej chorobie nerek i pod kontrolą weterynarza. Jedyne realne ryzyko diety wysokobiałkowej to tzw. „rabbit starvation" — nadmiar chudego białka przy dramatycznym niedoborze tłuszczu (np. odchudzanie na samej piersi z kurczaka bez skóry).
Dla dociekliwych
Surowe białko mięśniowe jest trawione w ponad 90% i ma wartość biologiczną powyżej 90, podczas gdy kolagen — z powodu braku tryptofanu — bliską zeru [2] [4]. U zwierząt na surowej diecie mocznik we krwi (BUN) bywa fizjologicznie wyższy niż na karmie — to konsekwencja wyższej podaży białka, a nie sama w sobie oznaka choroby. Interpretuj go zawsze razem z kreatyniną, SDMA i obrazem klinicznym [3].
Źródła
- National Research Council (2006). Nutrient Requirements of Dogs and Cats. National Academies Press. https://nap.nationalacademies.org/catalog/10668/nutrient-requirements-of-dogs-and-cats
- Li P, Wu G (2023). Amino acid nutrition and metabolism in domestic cats and dogs. Journal of Animal Science and Biotechnology 14:19. https://doi.org/10.1186/s40104-022-00827-8
- Hand MS, Thatcher CD, Remillard RL, Roudebush P, Novotny BJ (2010). Small Animal Clinical Nutrition, 5th Edition. https://www.markmorrisinstitute.org/sacn5.html
- Lyu Y, Wu C, Li L, Pu J (2025). Current Evidence on Raw Meat Diets in Pets. Animals 15(3):293. https://doi.org/10.3390/ani15030293